Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
No więc byłem sobie w kinie na tym. Może za wiele oczekiwałem, ale chyba jak narazie, najlepszą ekranizacją jest wciąż dla mnie miniserial sprzed 20 lat. Natomiast nowa Diuna, jako film s-f jest ok. Ogląda się przyjemnie, ale jednak czegoś w nim brakuje. Niby trwa to ponad 2 godziny, ale niewiele się tam dzieje a wiele wątków zostało dość mocno spłyconych lub usuniętych i zastąpionych długimi ujęciami smutnych twarzy lub krajobrazów.

Obsada wg mnie daje radę. Fremeni także.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@acecorp Bo miniserial był na tyle długi, że nie pomijał istotnych wątków - chociaż nawet w momencie premiery efekty specjalne mocno raziły, podobnie jak pyzate czeskie twarze Fremenów (co jak co, ale do pyzatości potrzebna jest spora dawka wody i tłuszczu).

--
Live For The Moment

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Kokeeno

No właśnie miniserial byłby chyba krótszy niż cały film (bo to 1 część jest, kończy się w połowie książki mniej więcej). Jeżeli część druga będzie tak samo długa to tak by było.

No i fakt, serial nie szalał efektami ale oddawał wiele wątków politycznych i kulturowych, co jest zupełną odwrotnością filmu.

Nigdy nie zapomnę scen z "pustyni" kręconych na piaskownicy obok ściany z cegieł z namalowanym widokiem pustyni

pies_kaflowy


Dziękuję, do widzenia.

--

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@pies_kaflowy

jest jest, tam też pojazdy latające spadają z nieba po sabotażu. Jak najbardziej na czasie.

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
A ja obejrzałem bez żadnego "przygotowania". Całościowo - jest świetnie! Oczywiście są mielizny, oczywiście spłaszczone, oczywiście postawiono na efekciarstwo i 3D, ale mimo to jest świetnie. Chyba najsłabszy element filmu to ... muzyka. Tradycyjne zapchajdziury audio, czyli dudnienie, brzdąkanie i jakieś skrzypki w tle.

Ale najbardziej cieszy, że to dopiero część I. Liczę że jak zdobią tę najważniejszą, czyli drugą część. I będzie można obejrzeć Dune 2, to zobaczymy w końcu SonicTanki, ataki Death Hand, a Rocket Launchery nie będą takie kiepskie na krótkie dystanse

Edit:
Trafiłem na napisy do filmu, a tam taka niespodzianka:
"00:00:15,622 --> 00:00:18,726
Tłumaczenie - Misiek666"
Czy to nasz @Misiek666 Superbojownik?
Ostatnio edytowany: 2021-10-23 13:13:30

Realista100
@acecorp są cycki?

--
Kto sieję wiatr ten burze będzie zbierał

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@zmechu

Nie no, muzyka idealnie pasuje do filmu.

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Realista100

Oczywiscie ze sa, w koncu graja kobiety tam.

Ale sa zakryte ubraniem.

Realista100
@acecorp kurde szkoda. W Diunie 1984 roku były.

--
Kto sieję wiatr ten burze będzie zbierał

I_drink_and_I_know_things
Najgorsze jest to, że następna część wyjdzie nie wcześniej, niż za 2 lata...

--
A Lannister always pays his debts

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bredzio85 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Właśnie wróciłem z kina z seansu Diuny.

ŁAŁ...

Fakt ortodoksi książki mają rację, że brakuje kilku wątków a niektóre spłaszczone, ale

ŁAŁ...

Muzyka, udźwiękowienie, zdjęcia. Harvestery i ornitoptery... ZAJEBISTE

ŁAŁ...

Koniecznie w kinie na dużym ekranie. Wtedy jest tak, że film się kończy i jest

ŁAŁ...

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
O czym właściwie jest ta Diuna? Dwa rody tłuką się między sobą o zasoby planety? Nie lepiej gdzieś, gdzie nie ma tak przerąbanej pustyni? I czemu tylko na dzidy, przecież mają fajne statki, czemu nie było pokazanych żadnych starć obrony orbitalnej? To jakaś marna podróbka Gwiezdnych Wojen, na plus tylko rola pani planetolog.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia - Naturalne Dobro Mazowsza · 1 miesiąc temu
Podróbka GW
Podchodzę do tej ekranizacji jak pies do jeża, ale w końcu lookne. Szykować się na jakieś cudne zmiany jak choćby ta, w sumie mało istotna, PANI planetolog?
Ostatnio edytowany: 2021-10-24 08:09:43

--
***** ***

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@discordia Tylko detale. Brak paru istotnych scen, kilka bezsensownie zmienionych, brak Gildii, brak wyjaśnienia wartości przyprawy. Poza tym bardzo dobry film na motywach Diuny.

Na film Lyncha narzekano, bo ponoć jeżeli nie czytałeś książki, to nie załapiesz o co chodzi w filmie. Tu jest inaczej, jeżeli nie czytałeś książki, to widzisz spójną lecz zupełnie inną niż u Herberta opowieść.
Ostatnio edytowany: 2021-10-24 08:51:52

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Aarh

To troche chyba sobie przeczysz. Najpierw sam zadajesz pytania "dlaczego..." a potem piszesz, ze w odroznieniu od starej to tu jest wszystko jasne.

No wlasnie nie jest.

Ale oglada sie przyjemnie.

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@acecorp W filmie wszystko jest ładne i klarowne, jak na blockbuster przystało: nie ma starć na orbicie, bo nie było w scenariuszu i już. To bardzo dobra produkcja, tylko Diuny żal.

O_o
O_o - Przeklęty drań, a czasem Kulka · 1 miesiąc temu
Rewelacyjnie zrobione wizulnie, fabuła nie puszcza twojej uwagi nawet na moment i nie ma jakiś większych zmian co do oryginału.
Jedno co mam do zarzucenia (w sumie to nie do końca zarzut, po prostu nie było czasu) to brak pogłębienia ciekawych postaci drugoplanowych jak dr Yueh czy popierd*lony mentat Piter
No i niech mi ktoś wytłumaczy jakie było fabularne uzasadnienie zmiany Lieta Kynesa na czarną kobietę? To jakaś moda ostatnio (vide ch*jowa Fundacja)

--

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@O_o

Dla fabuly bez znaczenia.

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@acecorp Bez znaczenia, ale też bez sensu. Za to minus za uzasadnienie Lieta, dlaczego nic mu nie grozi: "bo jestem fremenką" to nie to samo co "bo jestem imperialnym planetologiem".

O_o
O_o - Przeklęty drań, a czasem Kulka · 1 miesiąc temu
Dokładnie, w książce liczył że jego status go ochroni

--

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Aarh

Jak bez znaczenia to nie bez sensu tylko bez znaczenia

Co do innych rzeczy, to pisalem wczesniej, splycone lub pociete. Chyba nie mozna liczyc na to, ze ktos zrobi wierniejsza ekranizacje niz mini serial.

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@acecorp Bez znaczenia i bez sensu to nie są określenia wykluczające się. Coś może być istotne dla fabuły i zostać głupio przedstawione, coś może być fajnie przedstawione lecz nie mieć znaczenia dla fabuły. Może też nie mieć znaczenia dla fabuły (jak wykastrowany Liet) i zostać głupio przedstawione (spłycenie zależności w uniwersum).

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Aarh

Nie no, ok, zgadzam sie. Ale jezeli to nie wplywa na fabule, to tez nie ma co rozwodzic sie nad sensem tej zmiany, bo nic nie znaczy.

oktaw_63
A mnie wgniotło. Splycenia? ... no cóż, 3/4 wyjaśnień w ksiażce odbywało się w głowie lub przez narratora. Jakby probowac to ubrac w fabułę, znaleźli by się malkontenci że nie tak było w książce. A mam też nadzieję, że niektóre wątki lub postaci zostaną pogłębione w II części.
Przed wyjsciem do kina przeszkadzała mi zmiana płci Lieta, nie rozumiem po co, ale... po filmie - kompletnie mi to nie przeszkadzało. Chciał to zmienił, chuj z tym.., filmu to mie pogrążyło.
Zastanawiam się natomiast czy w świetle politpoprawnosci padnie w końcu słowo Jihad. Na razie mówia o świetej wojnie xD
Nevermind.. u mnie 10/10

--
.. to ja przepraszam. I znikł!

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@oktaw_63

Lynch tak wyjasnial co nieco, wiec da sie. A tu podczas przydlugich scen niektorych mozna by spokojnie wlozyc slowa narratora. Ale czy film bylby wtedy lepszy? Nie wiem.

oktaw_63
@acecorp
Myślałem o narratorze. Imho film by stacił, stał sie łopatologiczny. Kilka zdań narracji na początku ok, ale ciągle? Nie...
Przyznaję że trochę zawęża to grono odbiorców, nie znający książki mogą nie wiedziec o co chodzi czy dlaczego coś jest tak ważne. Dlatego dla mnie, bardzo subiektywnie, ten film ma 10/10, jako drugi w moim prywatnym rankingu - po Plutonie.
Obiektywnie - nie będę polemizował, jeśli ktos go oceni niżej. Wielu znajomych, nie znajacych ksiażki, mówi o nudzie. Ja jej nie czułem, przeciąganie niektorych kadrów bylo dla mnie ok, miałem w glowie w tym momencie narrację ksiażki. Jak się Paul patrzy na pustynię, "czytałem" sobie jego wątpliwości - wydaje mi się że to byl celowy zabieg reżysera. Mam nadzieję. A jesli nie i tylko nie mial pomyslu, to kij z tym... dorabiam sobie legendę xD

Pozdrawiam wszystkich zadowolonych i tych mniej
Ostatnio edytowany: 2021-10-24 13:18:18

--
.. to ja przepraszam. I znikł!

k0curek
k0curek - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Zastanawiam się jak osoba, która nie zauważa na otwartym terenie podchodzących do niej żołnierzy wroga mogła przeżyć na pustyni.

sir_quack
@Aarh - "brak Gildii, brak wyjaśnienia wartości przyprawy"?

To chyba jakiś inny film oglądałem, przecież jest mowa o Gildii Nawigatorów (chociażby w scenie przybycia herolda na Caladan, ale i przy scenach w kosmosie, tam gdzie się pojawiają te wielkie statki w kształcie cygar), a o wartości przyprawy jest również (OIDP w scenie, kiedy Paul ogląda film instruktażowy o Arrakis, ale możliwe, że gdzie indziej).

Owszem, brak pogłębienia niektórych postaci (np. Gurney Halleck niczego nie śpiewa, więc kwestia Paula w scenie fechtunku "może byś lepiej coś zaśpiewał" wypada trochę bez sesnu), ale film i tak ma 2,5 h.

Aarh
Aarh - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@sir_quack Tak, są wzmianki, ale brakuje choćby krótkiego wyjaśnienia, że bez przyprawy nie ma nawigatorów, a bez nawigatorów nie ma imperium. Stawka jest przecież większa niż cenne zasoby Arrakis i jakieś tam sobie transportowce.

Niektóre pominięcia (np. dyskusja podczas uczty) można wyjaśnić czasem kinowym, film jest jednak okrojony ze wszystkiego poza główną fabułą, szkoda.

Przykład dziwnej zmiany: zgarniarka nie została sabotowana tylko się zepsuła. Ktoś ma pomysł, czemu ma służyć?

Film jest bardzo dobry, podoba mi się niemal wszystko (może poza transLiet i Bene Histeric), jednak trochę żal, bo pierwowzór jest zwyczajnie lepszy od filmowych modyfikacji.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj